Najnowsze artykuły

W Poznaniu jest od niedawna, bo od 2 miesięcy. - Zmusiła mnie do tego sytuacja rodzinna; zrobili mnie na szaro. Tutaj miałem mieć pracę, ale po przyjeździe okazało się, że jej nie ma – opowiadał. W ciągu 4 dni znalazł zatrudnienie na myjni; może tam wyprać ubrania i się umyć. - Czekam na drugą wypłatę, bo wtedy będę mógł poszukać jakiegoś mieszkania.

Spełnione marzenia

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak łatwo znaleźć się na dnie. Można mieć karierę; odnosić sukcesy w tym, co się robi, […]

Wiecie, co jest najgorsze w bezdomności? Wcale nie brak jedzenia, ale brak domu – mówiła. Przez 30 lat mieszkała w mieszkaniach pracowniczych; zarabiała na życie będąc organistką. Z ostatniego lokum została wyproszona przez swoją koleżankę. - Już nie żyje, a w jej mieszkaniu są moje rzeczy; moje pianino.

Nie tyle brak jedzenia, co brak domu

Poznajemy ludzi z trudną, choć ciekawą, historią. Nie mają częstych okazji, by się nią dzielić. Rozmawiając z bezdomnymi, przekonujemy się, […]

Właśnie dlatego trudno jest zorganizować świąteczne przyjęcie dla ubogich. Nie jesteśmy w stanie zastąpić im rodziny. Możemy jedynie oddać im swój czas i być z nimi wtedy, gdy najbardziej potrzebują kogoś przy sobie. Towarzyszenie bezdomnym wymaga autentyczności: by być z nimi nie tylko wtedy, gdy mamy na to czas i ochotę, ale także wtedy, gdy najbardziej liczą na naszą obecność.

Święta znaczy samotność

Święta to wyjątkowo trudny czas dla bezdomnych. Spędzają je często w samotności, z dala od swoich bliskich. Nie zastąpimy im […]

Nasza relacja miała wzloty i upadki. Zdarzało się, że Robert i Piotr nas irytowali; czasami nie mówili prawdy. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, jak ważne jest nieocenianie ich postępowania. Tylko tam, gdzie nie ma oceniania, można stworzyć relacje oparte na zaufaniu. Z czasem przekonaliśmy się, jak istotne jest takie postępowanie. Żeby zdobyć zaufanie ludzi bezdomnych, nie wystarczy tylko ich nakarmić. Są oni narażeni na społeczne potępienie, dlatego ważne są dla nich relacje, w których nikt nie próbuje być sędzią w ich sprawie. Tylko wtedy, gdy przestaniemy ich oceniać, a zaczniemy słuchać, jesteśmy w stanie zbudować prawdziwe relacje.

Kluczem jest nieocenianie

Bezdomni to ludzie z bogatą historią; często tragiczną. Nie chcemy ich z niej rozliczać, ale wysłuchać. Chodzi o to, byśmy […]

Nie wszystkie relacje, które budujemy, oparte są na regularnych spotkaniach. Idąc przez miasto, rzadko spotykamy te same osoby. Często tracimy z nimi kontakt i nie wiemy, co się z nimi dzieje

Nieszczęśliwe powroty

Bezdomni to ludzie z przeszłością, często tragiczną. Nie jesteśmy w stanie postawić się w ich sytuacji i zrozumieć tego, przez […]

Troskliwy jak bezdomny

Wydawać by się mogło, że bezdomność prowadzi do egoizmu; do zapewniania sobie podstawowych dóbr i tym samym do zapominania o […]

Przejściowe trudności

Nie mamy gotowych rad i wskazówek dla naszych bezdomnych znajomych. Często tak naprawdę jesteśmy bezradni wobec dramatów, o których nam […]

Krzywdząca litość

Bezdomni nie potrzebują naszej litości; nie chcą też, byśmy im współczuli. Tak naprawdę otwierają się przed nami właśnie dlatego, że […]

Gdy nic nie jest pewne

Bezdomność to w głównej mierze niepewność. Ludzie, których spotykamy na ulicy nie mają pojęcia, co czeka ich w najbliższych dniach, […]

Oko za oko, ząb za ząb. Zabiłem z zemsty

Śmierć bliskiej osoby jest ogromnym dramatem, ale jeszcze większym jest uznanie zemsty za cel swojego życia. Nienawiść nie powinna być […]

Close