Hubert Ossowski

Popularne

Nie odrzucaj, po prostu spróbuj załatać rzeczywistość

Często zdarza się nam odrzucać kogoś innego od nas. Zakopujemy swoją wrażliwość tak, by nie zauważyć potrzeb drugiej osoby. Może warto zacząć łatać to, co jest według nas niedoskonałe?

Porozmawiaj ze mną

Nigdy nie wiesz, dlaczego ktoś nie ma domu i śpi pod gołym niebem, póki nie usłyszysz jego historii. To zadziwiające, jak trudno odezwać się za pierwszym razem.  

Zawsze razem ze sobą chodzą

Ci ludzie są przykładem na to, że przysłowie mówiące o tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, może mieć również dosłowne znaczenie. 

Najnowsze wpisy

Obojętność ulicy

Ulice stały się symbolem obojętności. Ignorowane prośby osób bezdomnych czasem przeradzają się w rozpaczliwy krzyk, który stosuje się wyłącznie w ostateczności. Często jednak nawet taka forma spotyka się z brakiem reakcji.

Widmo tymczasowości

Pan Zbyszek, którego optymizm ustąpił miejsca poczuciu tymczasowości, doskonale zdaje sobie sprawę, że w każdej chwili może wrócić na ulicę. Mimo tego wciąż pomaga innym, którzy znaleźli się w gorszej sytuacji.

Historia upadków

Opowiadając o osobistych dramatach, bezdomni nie chcą nikomu zaimponować; nie szukają też usprawiedliwienia. Podzielenie się bolesnymi wspomnieniami jest dla nich pewnego rodzaju oczyszczeniem. 

Obawy i nadzieje

Dla większości z nas wieczór spędzony na dworcu Termini był przełomowy. To wtedy przekonaliśmy się, czym tak naprawdę jest bliskość wobec bezdomnych.

Prawdziwe relacje

Od samego początku z bezdomnymi spotykałem się na mieście. Zima zmusiła mnie do tego, by dołączyć do ekipy dworcowej. Nie sądziłem, że będzie to aż tak zaskakujące doświadczenie.

Zaraźliwy autentyzm

Ludzie zakładają różne maski. Udają kogoś, kim nie są. Gdy rozmawiamy z bezdomnymi, obserwujemy ich bezwzględną szczerość oraz autentyzm, których możemy od nich się uczyć. Oni nikogo nie udają.

Wdzięczność w praktyce

Kiedy jesteśmy na dworcu, nie zastanawiamy się, co dają nam te spotkania. Skupiamy się wtedy na osobach, które tam spotykamy. Później jednak często wracamy myślami do tego, czego doświadczyliśmy w czwartkowy wieczór.

Siła przypadku

Czasami o losie decyduje przypadek, na przykład wybór niewłaściwej cyfry w numerze telefonu. Tak właśnie było w przypadku Stasia – niezwykły splot wydarzeń sprawił, że porzucił swoje dotychczasowe życie.

Mimo własnego szczęścia nie zapomniała o innych

Na dworcu pojawiła się nasza dawna znajoma, z którą znamy się już dość długo. Tego wieczoru wyglądała nieco inaczej, uśmiech nie schodził jej z twarzy. Okazało się, że udało jej się wyrwać z bezdomności.

Lekcja wdzięczności

Idąc na dworzec, nie koncentrujmy się na samych sobie, tylko na osobach, które tam spotykamy. Kontakt z nimi wiele zmienił, niektóre rzeczy odkryliśmy na nowo. Bezdomni dają nam lekcje życia.

Close