Ludzie i ich historie

Bezdomni to osoby, w które trzeba uwierzyć. Tylko wtedy, gdy to zrobimy, możemy sprawić, że znajdą nadzieję na przyszłość i siłę, by o siebie raz jeszcze zawalczyć.

Czytaj dalej

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak łatwo znaleźć się na dnie. Można mieć karierę; odnosić sukcesy w tym, co się robi, a mimo tego pewnego dnia wylądować na ulicy. Tak też stało się z Andrzejem.

Czytaj dalej

Poznajemy ludzi z trudną, choć ciekawą, historią. Nie mają częstych okazji, by się nią dzielić. Rozmawiając z bezdomnymi, przekonujemy się, że są to osoby ze wspomnieniami i pragnieniami, ale też z potrzebą bycia zauważonym przez nieczułe społeczeństwo. 

Czytaj dalej

Bezdomni to ludzie z bogatą historią; często tragiczną. Nie chcemy ich z niej rozliczać, ale wysłuchać. Chodzi o to, byśmy nie próbowali być sędziami w cudzej sprawie. Tylko w taki sposób jesteśmy w stanie zbudować prawdziwą więź.

Czytaj dalej

Bezdomni to ludzie z przeszłością, często tragiczną. Nie jesteśmy w stanie postawić się w ich sytuacji i zrozumieć tego, przez co musieli przejść. Widzimy tylko skutek, czyli ich upadek, rzadko jednak zastanawiamy się, co musiało się wydarzyć wcześniej.

Czytaj dalej

Bezdomni nie potrzebują naszej litości; nie chcą też, byśmy im współczuli. Tak naprawdę otwierają się przed nami właśnie dlatego, że unikamy takich postaw. Dzięki temu nie czują się od nas gorsi.

Czytaj dalej

Bezdomność to w głównej mierze niepewność. Ludzie, których spotykamy na ulicy nie mają pojęcia, co czeka ich w najbliższych dniach, nie snują planów. Mają jednak nadzieję, że tak jak w jednej chwili wszystko stracili, tak w kolejnej los się do nich uśmiechnie i staną na nogi.

Czytaj dalej

Śmierć bliskiej osoby jest ogromnym dramatem, ale jeszcze większym jest uznanie zemsty za cel swojego życia. Nienawiść nie powinna być rozwiązaniem, co znajduje potwierdzenie w historii Adama, którą ostatnio poznaliśmy.

Czytaj dalej

Spotykamy się z ludźmi samotnymi i zrezygnowanymi, którzy często nie mają już ochoty walczyć o siebie i swój los. Nie przyjmują ofiarowanego im przez innych dobra. Wyciągając pomocną dłoń, podejmujemy ryzyko odrzucenia. Dzięki temu nieustannie uczymy się pokory i dostrzegania człowieka takiego, jakim jest.

Czytaj dalej

Po długiej przerwie w parku pojawił się pan Michał. Przyniósł nam smutną wiadomość: zmarła jego partnerka, pani Henia. Relacja, którą z nią nawiązaliśmy bywała trudna, lecz wartościowa.

Czytaj dalej

Close