Często nie zdajemy sobie sprawy, jak łatwo znaleźć się na dnie. Można mieć karierę; odnosić sukcesy w tym, co się robi, a mimo tego pewnego dnia wylądować na ulicy. Tak też stało się z Andrzejem.

Czytaj dalej

Poznajemy ludzi z trudną, choć ciekawą, historią. Nie mają częstych okazji, by się nią dzielić. Rozmawiając z bezdomnymi, przekonujemy się, że są to osoby ze wspomnieniami i pragnieniami, ale też z potrzebą bycia zauważonym przez nieczułe społeczeństwo. 

Czytaj dalej

Ulice stały się symbolem obojętności. Ignorowane prośby osób bezdomnych czasem przeradzają się w rozpaczliwy krzyk, który stosuje się wyłącznie w ostateczności. Często jednak nawet taka forma spotyka się z brakiem reakcji.

Czytaj dalej

Close