Bezdomni to ludzie z bogatą historią; często tragiczną. Nie chcemy ich z niej rozliczać, ale wysłuchać. Chodzi o to, byśmy nie próbowali być sędziami w cudzej sprawie. Tylko w taki sposób jesteśmy w stanie zbudować prawdziwą więź.

Czytaj dalej

Wydawać by się mogło, że bezdomność prowadzi do egoizmu; do zapewniania sobie podstawowych dóbr i tym samym do zapominania o innych ludziach, którzy również znajdują się na ulicy. Nic bardziej mylnego. Tylko wzajemna pomoc pozwala ludziom bezdomnym pokonywać codzienne trudy.

Czytaj dalej

Po długiej przerwie w parku pojawił się pan Michał. Przyniósł nam smutną wiadomość: zmarła jego partnerka, pani Henia. Relacja, którą z nią nawiązaliśmy bywała trudna, lecz wartościowa.

Czytaj dalej

Każde czwartkowe spotkanie jest okazją do pogłębiania relacji z poznanymi już bezdomnymi. Zauważamy, że nie boją się nam zaufać; często jesteśmy jedynymi osobami, którym mogą się zwierzyć.

Czytaj dalej

Jesteśmy społeczeństwem, które wybiera najprostsze rozwiązania i szuka dróg na skróty. Zupełnie inaczej postępują bezdomni, którym honor i zasady nie pozwalają przyjąć niektórych form pomocy.

Czytaj dalej

Ulice stały się symbolem obojętności. Ignorowane prośby osób bezdomnych czasem przeradzają się w rozpaczliwy krzyk, który stosuje się wyłącznie w ostateczności. Często jednak nawet taka forma spotyka się z brakiem reakcji.

Czytaj dalej

Kiedy jesteśmy na dworcu, nie zastanawiamy się, co dają nam te spotkania. Skupiamy się wtedy na osobach, które tam spotykamy. Później jednak często wracamy myślami do tego, czego doświadczyliśmy w czwartkowy wieczór.

Czytaj dalej

Na dworcu pojawiła się nasza dawna znajoma, z którą znamy się już dość długo. Tego wieczoru wyglądała nieco inaczej, uśmiech nie schodził jej z twarzy. Okazało się, że udało jej się wyrwać z bezdomności.

Czytaj dalej

Niektóre rozmowy z bezdomnymi wywierają na mnie piorunujące wrażenie. Ich opowieści często skłaniają do myślenia. Właśnie taka była ta, którą usłyszałem od pary, znajdującej się w kryzysie bezdomności od dwóch miesięcy.

Czytaj dalej

Dla bezdomnych nie ma gorszego okresu niż zima. Zmuszeni są wtedy do koczowania w przenikliwym mrozie. Nawet nie wyobrażamy sobie, w jak trudnych warunkach funkcjonują. Co więcej, walczą nie tylko z chłodem, ale także ze stereotypami.

Czytaj dalej

Close